humai.pl← Poradnik

· 12 min czytania

Słownik AI-polszczyzny — po czym poznać tekst z ChatGPT

Ponad 40 fraz, po których polski tekst z AI poznasz na kilometr — z tabelami „co napisać zamiast”. I uczciwe zastrzeżenie: to poszlaki, nie dowód.

Najczęstsze pytania

Czy te frazy to dowód, że tekst pisała AI?

Nie. To sygnały statystyczne — modele używają ich częściej niż przeciętny człowiek, ale ludzie też tak piszą, zwłaszcza w tekstach urzędowych, marketingowych i szkolnych. Pojedyncza fraza nie znaczy nic, a nawet nagromadzenie to poszlaka, nie wyrok. Oskarżanie kogoś o użycie AI na podstawie samego stylu to prosta droga do krzywdzącej pomyłki.

Ile takich fraz musi się pojawić, żeby coś podejrzewać?

Nie ma magicznej liczby. Podejrzenie budzi dopiero kombinacja: duże nagromadzenie fraz z tej listy, równiutki rytm zdań i zero konkretów — liczb, nazw, przykładów z życia. Ale nawet wtedy to hipoteza, nie dowód. Ten sam zestaw cech ma mnóstwo tekstów pisanych przez ludzi pod presją formy, na przykład wypracowania i oferty handlowe.

Czy wystarczy usunąć te frazy, żeby tekst brzmiał naturalnie?

To dobry początek, ale frazy to objawy, nie przyczyna. Sztuczny tekst zdradza też monotonny rytm zdań, brak konkretów i przewidywalna struktura. Po usunięciu wypełniaczy trzeba jeszcze dodać to, czego AI nie ma: Twoje przykłady, Twoje liczby, Twoje zdanie. Mechanizm opisujemy w artykule o tym, dlaczego teksty z ChatGPT brzmią sztucznie po polsku.

Skąd się biorą te frazy w polskich tekstach z AI?

Głównie z dwóch źródeł. Po pierwsze, modele uczą się przede wszystkim na tekstach angielskich, więc do polszczyzny przenoszą tamtejsze konstrukcje — stąd kalki typu „adresować problem”. Po drugie, model wybiera statystycznie najbezpieczniejsze sformułowania, a najbezpieczniejsze znaczy najbardziej wyświechtane.

Czy mogę używać tej listy do oceniania cudzych tekstów?

Z dużą ostrożnością. Lista dobrze działa jako narzędzie redakcyjne do własnych tekstów, znacznie gorzej jako wykrywacz kłamstw. Badania nad detektorami AI pokazują, że nawet wyspecjalizowane narzędzia regularnie oskarżają niewinnych — a człowiek z checklistą nie jest od nich lepszy. Jeśli od oceny zależy czyjaś ocena, praca albo reputacja, sam styl nigdy nie wystarczy.