humai.pl← Poradnik

· 7 min czytania

AI a plagiat i regulaminy uczelni — co wolno, a czego unikać

Użycie AI to nie to samo co plagiat, ale wiele uczelni traktuje nieujawnione korzystanie z AI jak naruszenie rzetelności. Wyjaśniamy, co mówią regulaminy, jak działa JSA i jak korzystać z AI uczciwie.

Najczęstsze pytania

Czy użycie AI to plagiat?

Nie automatycznie. Plagiat to przypisanie sobie cudzej pracy, a model nie jest autorem, którego okradasz. Ale wiele uczelni traktuje nieujawnione lub zakazane użycie AI jako naruszenie zasad rzetelności i samodzielności, więc „to nie plagiat” nie znaczy „wszystko wolno”.

Czy JSA wykrywa teksty pisane przez AI?

Od 2024 roku JSA ma opcjonalny moduł analizy treści AI, oparty na przewidywalności tekstu (perplexity). Samo OPI zaznacza jednak, że jednoznaczne wskazanie użycia AI jest obecnie praktycznie niemożliwe — moduł podaje prawdopodobieństwo z marginesem błędu, a nie pewny dowód. To sygnał pomocniczy dla promotora, nie wyrok.

Czy wolno używać AI przy pracy dyplomowej?

To zależy od Twojej uczelni — przepisy bywają różne: od zakazu, przez zgodę pod warunkiem ujawnienia, po obowiązek oświadczenia. Sprawdź regulamin studiów i zapytaj promotora, zanim zaczniesz. Odpowiedzialność za finalny tekst zawsze jest po Twojej stronie.

Czy detektor może pomylić mój tekst z AI?

Tak, fałszywe alarmy się zdarzają. Badanie Stanforda pokazało, że około 61% esejów TOEFL osób nienatywnie anglojęzycznych błędnie oznaczono jako AI. Najbardziej narażeni są piszący prosto, formalnie lub w wyuczonym języku, dlatego czerwony wynik to nie dowód.

Czy humanizacja tekstu pomoże „przejść” system antyplagiatowy?

Żadne uczciwe narzędzie tego nie obiecuje i my też nie. Humanizację robi się dla jakości i naturalności własnego tekstu, a nie po to, by ukryć autorstwo czy przechytrzyć system. Bezpieczna droga to praca nad własnym tekstem i trzymanie się zasad uczelni.